O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki do książek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki do książek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 maja 2022

Życie jest piękne

 Z tymi moimi zakładkami to jest tak, że jak tylko pojawi się jedna, to ludzie chcą też mieć taką. W sumie cieszy mnie ten fakt, bo to oznacza, że Polacy jednak… CZYTAJĄ 😀 No, bo po co komu zakładka do książki, skoro nie używa książek, prawda?

Tym razem to jest zakładka-prezent na Dzień Matki. Do tego dobra lektura, smaczna kawusia, wygodny fotel i życie jest piękne 🥰










wtorek, 3 maja 2022

Prawo serii

Po opublikowaniu przeze mnie poprzedniego posta jedna z moich koleżanek zapragnęła, by zrobić dla jej synka rozdeptanego gada. Powstał więc jaszczur.






A dlaczego nie wyszdelkowalam następnej żaby? Kto wie - łapka w górę.  

środa, 27 kwietnia 2022

Żaby i szczurki jadą do domu

 Trzy żaby i trzy szczury powstawały nie za szybko, ale już wyszykowane pojechały do nowych właścicieli. Z tego, co mi wiadomo, będą prezentem. Mam nadzieję, że obdarowani ucieszą się i będą korzystali.






czwartek, 29 listopada 2018

Prezenty

Z mozołem i uporem, wbrew rozsądkowi, który nakazuje oczom, albo odpocząć, albo poświęcić się pracy zawodowej, starałam się dokończyć zamówienie. Udało się. Powstały kolejne zakładki i już poszły sobie do nowej właścicielki, która od razu wiedziała, komu je podaruje. Oto one: 










I wszystkie razem:
Na dzisiaj tyle.

poniedziałek, 12 listopada 2018

Idą święta

Idą święta. Skąd wiem? Pogoda na to nie wskazuje, reklam w telwizorni jeszcze nie widziałam (mało co oglądam), ale ja WIEM, że idą święta. Po prostu ludzie już zamawiają u mnie zakładki do książek. Wielu ma taki pomysł, żeby bliskich obdarować nie tylko łysą książką. Chcą do niej dodać zakładkę. I to jest piękne. To znaczy, że jednak ktoś czyta książki. Zawsze mnie to bardzo cieszy.
Dla mnie osobiście książka jest synonimem najlepszego prezentu - i to z każdej okazji: urodzin, imienin, Mikołaja, gwiazdki i każdej innej.
Teraz mam bardzo mało czasu, ale jak codziennie wyszydełkuję kilka rządków, to troszkę zakładek powstanie.
Trzoda chlewna już pokwikała do właścicielki.



Kilka żabek z zapasów, też pokumkało do człowieka, a na warsztacie powstają kolejne:





czwartek, 7 czerwca 2018

Stado żab

Skoro w temacie słowo "żaba", to od razu wiadomo, że chodzi o zakładki. Otóż jest rodzina z sześciorgiem dzieci. I one wszystkie CZYTAJĄ książki. Trzeba przyznać, że na tle tzw. przeciętnych Polaków taka rodzina wyróżnia się. Mama tych dzieci postanowiła zrobić im drobny prezent na Dzień Dziecka i poprosiła mnie o zrobienie "żabowych" zakładek. 
Cieszę się, że mam swój wkład w rozwój czytelnictwa w naszym kraju.





Niedługo wakacje, więc znowu kilku wyróżniających się spośród moich uczniów, dostanie drobne szydełkowe prezenty.

wtorek, 30 stycznia 2018

Szydełko tunezyjskie dla początkujących - zadania nr 6 i 7

Nie zdążyłam w terminie wykonać zadania szóstego. Wiadomo - zdrowie. Po powrocie ze szpitala nie byłam w stanie i nawet mi się nie chciało. Tylko spałam i spałam. Jak już przestałam spać, to skupiłam się na powrocie do codziennych czynności, a robótki w ogóle mnie nie pociągały. Sama sobie się dziwiłam. Jednak chyba wracam do zdrowia na dobre, bo kuszą mnie igły, szydełka i druty, czyli... "znormalniam się" 😁
I chociaż regulamin nie wymaga tego ode mnie, to zrobiłam zadanie nr 6 - podstawka pod gorący dzbanek z herbatką. Pracy już nie mogę zgłosić osobiście, ale będę wdzięczna Przewodniczkom - bevie i Ranyi, jeśli zechcą uznać, że spełniłam wymagania.

A oto zadanie nr 7 - zakładka do książki - piórko. 

Robiłam już podobną zwykłym szydełkiem, 


dlatego byłam ciekawa, który sposób będzie dla mnie łatwiejszy. I okazuje się, że szydełko tunezyjskie wymiata. Szybciej, łatwiej i chyba efekt jest ładniejszy. 😉
Wykonując powyższe zadania posiłkowałam się:


piątek, 30 czerwca 2017

Wakacje czas zacząć

Na początku sprostowanie. Wakacje mają dzieci, nie ja. Teraz jest bardzo intensywny czas w szkole, chociaż bez uczniów. Nie mam zamiaru rozpisywać się na ten temat.
Chcę natomiast napisać o swoim pomyśle zachęcania uczniów do wytężonej pracy. Niektórym nie wystarcza fakt poszerzenia swojej wiedzy lub choćby otrzymania dobrej oceny. Ale zachęta w postaci zdania "Każdy, kto będzie miał na świadectwie co najmniej czwórkę, weźmie udział w losowaniu zakładki wykonanej przeze mnie." podziałała na większość. W efekcie połowa klasy była uprawniona do losowania. Stwierdziłam więc, że jedna zakładka to za mało i przyniosłam trzy.
Oto one:

A to uradowani zdobywcy nagrody (uzyskałam zgodę na publikację wizerunku):

Jednakże jeden z uczniów nie miał szansy na udział w losowaniu, bo od marca boryka się z ciężką chorobą. Dla niego powstała więc zakładka specjalna:



czwartek, 6 kwietnia 2017

Zakładkowa słabość

Mam słabość do tych zakładek. Już nic na to nie poradzę. A kiedy jeszcze są chętni, by je do siebie przygarnąć, to tym bardziej chce mi się szydełkować te zwierzaczki. Tym razem powstał śliczny, ale i dość pracochłonny lisek:



oraz całe stadko "rozdeptanych" żab: