O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C2C. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C2C. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 września 2022

Kocyk dla Adasia

 Kolejne dziecko na świecie i dlatego kolejny kocyk "się wyszydełkował". Tym razem skorzystałam ze schematów przygotowanych przez lovable_loops z inastagrama. Zajmuje się ona wykonywaniem kocyków z kwadratów. Swoje przepisy udostępnia za darmo. Ja wybrałam kocyk z piesków.
Wyszedł dość duży, ale zdecydowałam, że wolę robić kocyki w jednym kawałku. Nie podoba mi się widok łączonych elementów.










wtorek, 11 stycznia 2022

Gotowy kocyk Kotek

 Wreszcie, nareszcie kocyk zrobiony. Chyba już zrezygnuję z kupowania włóczki na aliexpress. Może i troszkę taniej znajdę ofertę, ale w razie konieczności dokupienia włóczki trzeba bardzo długo czekać. A w tym przypadku musiałam TRZY (!) razy uzupełniać włóczkę. Nie wiem, co mi tak na umysł padło, że źle obliczałam te zapasy.
No, ale jest. Gotowy, przekazany wnuczkowi i już spełnia swój obowiązek. Radość była duża, jak nie przymierzając sam kocyk, bo zgubili dziecku to, co mieli.
Oglądajcie więc ludziska ten wielgachny kocyk, co mi się udało zrobić.

 




 

niedziela, 31 października 2021

Kotek dla Jerzyka

 Był już jeżyk dla Jerzyka (klik) A teraz będzie kocyk kotek dla maluszka. Kocyk byłby już dawno gotowy, ale źle obliczyłam potrzebną ilość czarnej włóczki. Na nieszczęście - dodatkowo - kupiłam tę włóczkę u Chińczyków, a teraz ta przesyłka idzie i idzie, i idzie...
Najpierw było tak: 

Potem wyglądało to w ten sposób:

I właśnie wtedy zabrakło czarnego koloru.
To już drugi kocyk wykonany przeze mnie w ten sposób. Pierwszy (klik) użytkują już ponad trzy i pół roku. Sprawuje się bardzo dobrze. Nie straszne mu pranie i wojaże w różnych warunkach.


środa, 4 października 2017

Kocyk "MIŚ"

Z Chin dotarła włóczka, której zabrakło i mogłam skończyć projekt. Nauczyłam się nowego sposobu szydełkowania, który nazywa się "corner to corner" (C2C). Świetna sprawa. Tylko w pewnym momencie miałam w rzędzie kilkanaście nitek z kilkunastu kłębków i czułam się, jak złapana w pajęczynę. Jednakże bardzo spodobał mi się ten sposób tworzenia koców i narzut. Pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę.
A kocyk powstawał tak: