O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

poniedziałek, 31 marca 2025

Czy to jest normalne?

Mało mam roboty? Mało? 
A jeszcze zakupiłam dwa kursy na głowy do lalek wyrażające różne emocje. No i nitka, którą pracuję. Autorki zalecają, by korzystać z rosyjskiej Pehorki, która jest dla mnie nie do zdobycia. Szkoda, bo kolor herbacianej róży jest piękny. Ta Pehorka ma 280 metrów w 50-gramowym motku. Ja wybrałam YarnArt VIOLET (282 m / 50 g) w kolorze 5529. To jest 100% merceryzowanej bawełny. No, i szydełko: Tulip Etimo Rose nr 10 (0,75 mm). A przy Łobuziarze (klik) wydawało mi się, że praca szydełkiem o grubości 1,25 mm to droga przez mękę 😆
Zaczęłam od wykonania gałek ocznych. Szydełkowałam kordonkiem. Widzicie jakie to maleństwa?
Ale radość jest... ogromna.





 

poniedziałek, 24 marca 2025

Pudel

 W moim życiu był jeden pudelek - CETRA z Kozłówka. To był mój pierwszy wymarzony piesek. Tata wydał miliony monet, bo obiecał mi, że dostanę czarnego średniego pudla, jak będę mieć same piątki na świadectwie (wtedy nie było szóstek)z czwartejn klasy szkoły podstawowej. Wiele mnie to kosztowało, zwłaszcza zdobycie piątki z biologii (mojej pięty Achillesowej), ale udało mi się! Biegłam ze szkoły z tą cenzurką jak szalona i jeszcze tego samego dnia CETRA była już u nas.  Odeszła za Tęczowy Most kiedy byłam już studentką czwartego roku Zootechniki.
Długo wybierałam kolor włóczki, którą wyszydełkuję pudelka. W końcu wybór padł na kolor płowy. Nie dlatego, że jest najmodniejszy wśród właścicieli pudli, bo on akurat mi się nie bardzo podoba, ale dlatego, że dobrze widać oczka w robocie. Powstał śliczny pudel, tyle że raczej "zaniedbany". Ma długą sierść i czeka na ostrzyżenie. 
Proste? Nie dla mnie. Wprawdzie CETRĘ strzygłam sama, ale jej sierść zawsze odrastała. Temu pudlowi nie odrośnie. Dlatego stoi biedak i czeka na przypływ mojej odwagi, ale niech go świat wreszcie obejrzy.



Widok z góry

Prawda, że zarośnięty? W końcu się odważę i go ostrzygę. Wtedy pokażę go jeszcze raz.
Użyłam dwóch włóczek: bazowa - Drops Alpaca kolor nr 03020 i na "fryzurę"akrylowa  - Himalaya Everyday kolor nr 70060. Szydełko Tulip Etimo Rose nr 2/0 (2 mm). Wzór autorstwa Projectarian.