O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

czwartek, 9 kwietnia 2015

Przepis dla Basi N.

Żałuję, że nie mogę poczęstować Cię, Basiu, tymi (klik) drożdżówkami. Mogę jedynie zaserwować Ci przepis, wg którego moja Krysia upiekła te słodkości.
SKŁADNIKI:
Ciasto
220 ml mleka
40 g drożdży prasowanych
10 dag cukru
0,5 kg mąki tortowej
80 g masła
1 jajko
0,5 łyżeczki soli
białko z jednego jajka

Masa serowa
1 jajko
70 g cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
0,5 kg sera białego (twarogu)
10 dag śmietany 18%

WYKONANIE
Ciasto
Z podanych składników wyrobić ciasto, nakryć czystą lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Następnie uformować gruby wałek, podzielić go na krążki, z których ulepić placuszki o średnicy około 10 cm, znowu zostawić do wyrośnięcia przez około 30 min. Następnie na środku każdego placuszka uformować wgłębienie.
Masa serowa
Utrzeć jajko z cukrem i cukrem wanilinowym. Ser zmielić, dodawać stopniowo do ucieranego jajka, wymieszać ze śmietaną. Wypełniać masą serową wgłębienia w placuszkach. Posmarować placuszki białkiem i piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez 20 minut. Podawać po ostudzeniu (jeżeli jakieś jeszcze zostaną).

SMACZNEGO

4 komentarze:

  1. Z nieba mi spadłaś z ty przepisem:) Jutro lub pojutrze wypróbuję ale mam dwa pytania: Z drożdży nic nie robię więc czy drożdże prasowane to suszone? A można wykorzystać taki ser w wiadereczkach? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie to samo. Te drożdże prasowane nazywają też "świeże", a na opakowaniu napisali "domowe". To jest taka kostka w papierku - waży 100 g. Jeśli chodzi o ser z wiaderka, to nie mam doświadczenia. Jak dla mnie jest on trochę zbyt "płynny". Najczęściej korzystam ze zwykłego wsiowego twarogu lub kupuję twaróg w kostce - półtłusty. Jest z nim trochę babraniny, ale efekt jest wart tej pracy - tak sądzę.

      Usuń
    2. Ok dzięki już wszystko wiem:) Będę się bawić niedługo i ciekawa jestem co z tego wyjdzie:))

      Usuń
    3. Koniecznie daj znać, jak Ci wyszły te drożdżówki.
      I jeszcze pomyślałam sobie, że dla mnie to oczywiste jest, że trzeba zrobić zaczyn z tych drożdży, ale ktoś, kto nie robi ciasta drożdżowego może o tym nie wiedzieć. Sprawdź jeszcze w jakiejś książce lub w Internecie, jak wyrabia się ciasto drożdżowe.

      Usuń

Dziękuję, że mnie odwiedzasz. Zapraszam częściej.
Zostaw komentarz, bo każdy dodaje mi skrzydeł!
I chociaż możesz pozostać anonimem, to zdradź chociaż swoje imię, bym wiedziała, jak się do Ciebie zwracać.

U nas jest teraz taka pogoda: