O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

piątek, 30 czerwca 2017

Wakacje czas zacząć

Na początku sprostowanie. Wakacje mają dzieci, nie ja. Teraz jest bardzo intensywny czas w szkole, chociaż bez uczniów. Nie mam zamiaru rozpisywać się na ten temat.
Chcę natomiast napisać o swoim pomyśle zachęcania uczniów do wytężonej pracy. Niektórym nie wystarcza fakt poszerzenia swojej wiedzy lub choćby otrzymania dobrej oceny. Ale zachęta w postaci zdania "Każdy, kto będzie miał na świadectwie co najmniej czwórkę, weźmie udział w losowaniu zakładki wykonanej przeze mnie." podziałała na większość. W efekcie połowa klasy była uprawniona do losowania. Stwierdziłam więc, że jedna zakładka to za mało i przyniosłam trzy.
Oto one:

A to uradowani zdobywcy nagrody (uzyskałam zgodę na publikację wizerunku):

Jednakże jeden z uczniów nie miał szansy na udział w losowaniu, bo od marca boryka się z ciężką chorobą. Dla niego powstała więc zakładka specjalna:



poniedziałek, 5 czerwca 2017

Szydełko tunezyjskie dla początkujących - zadanie nr 1

Zgodnie z poleceniem Bevy - mojej wirtualnej nauczycielki - wykonałam zadanie nr 1. Zwróciłam uwagę na szybką robótkę, bo rodzina żaboli teraz rodzi się w mojej pracowni i nie chciałam osierocić ich na długo. Powstał kubraczek na kubek do kawy. Nie wybierałam najprostszego ściegu, bo takim już zrobiłam sobie kapcie (klik). Zdecydowałam się na inny ścieg - "oczka prawe", które faktycznie wyglądają, jak ścieg dżersejowy na drutach. Robótka ma dużą tendencję do wywijania się, dlatego cały prostokąt obrzuciłam dookoła półsłupkami. Pomogło, ale tylko trochę. Jeszcze ozdobny guzik i zadanie odrobione. Ciekawe, jak oceni mnie moja "masterka"? Może następnym razem zrobię coś większego?



czwartek, 1 czerwca 2017

Bransoletka z Pasartu nr 3 i kolczyki

U mojej młodszej pociechy zaczął się sezon osiemnastkowy. Nie odmówisz dziecku, kiedy delikatnie daje do zrozumienia, że w ramach obowiązków matczynych wobec PRAWIE dorosłej córki mieści się robienie biżuterii dla koleżanek. A ponieważ Pasartowe bransoletki są teraz u mnie namber łan, to powstała taka sobie oto nowa:
a do niej kolczyki do kompletu:



















Nawet dwie damulki zdecydowały się je przymierzyć:

 


















Jak to się wszystko ładnie zapakowało, to aż sama się zdziwiłam, że zrobiłam taki ładny prezent.

U nas jest teraz taka pogoda: