O mnie

Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, wyplatanie z papierowej wikliny, malowanie na tkaninie, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

czwartek, 29 stycznia 2015

"Srebrzysta Noc"

W magazynie "Beading Polska Nr.3/2013" zobaczyłam przepis na szydełkowy sznur koralikowy z wyplatanymi koralikami superduo. Tak mi się spodobał, że postanowiłam go zrobić. Od razu w myślach przeznaczyłam to cudo  dla córki, ale ona tylko nosem pokręciła. Pomysł poszedł więc do szuflady - do "kiedyś tam...". Odczekał swoje i w końcu postanowiłam go jednak wyczarować. Kiedy wspomniane wcześniej dziecię me zobaczyło gotowy sznurek, zmieniło zdanie odnośnie posiadania takiej biżuterii na szyi swej, ale nic z tego (tutaj pojawia się złośliwe: he, he, he). Ten będzie mój. A córcia poczeka sobie na kolejne moje "zachcenie" zrobienia takiego, tylko... innego.

środa, 28 stycznia 2015

"Czekająca dama" dla teściowej

Zrobiłam prezent na imieniny (i równocześnie urodziny) dla mojej przyjaciółki i równocześnie teściowej mojej córki. Znamy się i lubimy od wielu, wielu lat i myślę, iż ta znajomość jest na tyle głęboka, że trafię w jej gust. Bardzo mi na tym zależy. Naszyjnik w oryginale nazywa się "Lady in Waiting", a mój wygląda tak:
Wykorzystałam drobne koraliki TOHO 11/o, czarne kulki z lawy wulkanicznej i jeszcze jakieś czeskie koraliki. Wzorowałam się na tym filmie:

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Pierwsza w życiu gąsienica

Koralikowa gąsienica, którą wreszcie zrobiłam, bo miałam troszkę czasu i żadnej ochoty na wyszywanie, albo dzierganie. Pierwsza i na pewno nie ostatnia. Najprostsza z możliwych: na 6 koralików w okrążeniu. Używałam koraliki TOHO 11/o i Magatama. Sekwencja nabierania koralików: 3 kolorowe, 3 białe, 3 kolorowe, 1 magatama, 2 białe, 1 magatama. Kilka pierwszych i kilka ostatnich okrążeń nabierałam bez magatam - 3 kolorowe, 3 białe. Końcówki maja wewnętrzną średnicę 6,5 mm.
Bransoletka jest już u nowej właścicielki, która od pewnego czasu prosiła o zrobienie nowej ozdoby dla niej.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Radosne kropeczki i paseczki

Ciągle jest ktoś, kto chce nosić biżutki, których ja jestem wykonawczynią. Fajnie, prawda? 
Tym razem zrobiłam bransoletkę używając koralików w radosnych i energetycznych kolorach. I również teraz skorzystałam z propozycji wzoru weraph.
Schemat nie jest trudny: 5 koralików zielonych, 1 pomarańczowy, 2 zielone, 1 złoty, 2 zielone, 1 pomarańczowy. 
Sznur na 6 koralików w okrążeniu. Używałam TOHO 8/o. Całość okrasiłam wiosenną zawieszką w kształcie ważki.
A efekt jest taki:

niedziela, 4 stycznia 2015

Zimowa łączka z kwiatuszkami

Śniegu za oknem wprawdzie nie jest za dużo, ale ukwiecona łączka? To nie jest baśń Andersena, więc łączkę musiałam stworzyć sobie sama. Znowu skorzystałam z jednego z wzorów weraph.
Użyłam koralików 8/o. Kolejność nawlekania koralików: 3 zielone, 1 biały - 18 koralików w okrążeniu. Po wykonaniu bransoletki wypełniłam ją miedzianą bazą szeroką na 2 cm.

sobota, 3 stycznia 2015

Zielona gadzina

Żeby nie było, że jestem leniem, jak sugeruje "moja" Pani Minister (Ministra, lub Ministerka*), a dzięki niej tak sądzi duża część społeczeństwa, to dokończyłam bransoletkę o nazwie "smocze łuski". Jej wzór zamieściła na swoim blogu weraph . Zaczęłam ją dawno temu - jeszcze w czerwcu minionego roku, ale zabrakło mi longów. Szybko je dokupiłam, tylko nie było już czasu na tę robótkę. Musiała swoje odczekać.
___________________
* - niepotrzebne, lub nielubiane - skreślić

Ten wzór jest bardzo prosty: 3 koraliki 8/o, 4 koraliki long magatama, 3 koraliki 8/o, 3 koraliki long magatama. Sznur na 6 koralików w okrążeniu.
Weraph podkreśla, by longi nawlekać na nitkę w jednym kierunku, bo w przeciwnym razie łuski wyjdą "zwichrowane".

Mój smok wyszedł taki:
Aha, jakby ktoś chciał wiedzieć, gdzie można kupić takie zapięcia, to znalazłam je TUTAJ, w Kadoro.

czwartek, 1 stycznia 2015

Gwiazda noworoczna

Witam wszystkich w nowym - 2015 roku. Życzę, by był on lepszy pod każdym względem od wszystkich poprzednich lat. Niech się Wam darzy, niech spełniają się Wasze marzenia, a zdrowie Was nie opuszcza. Niech wszystkie troski Was omijają szerokim łukiem.
A ja na Nowy Rok upiekłam drożdżową gwiazdę z nutellowym nadzieniem. Pycha!


Przepis znalazłam TUTAJ



środa, 31 grudnia 2014

Wystrzałowa sunia

Ostatni dzień roku moja suczka (wraz z pięciorgiem rodzeństwa) uznała za najlepszy na przyjście na ten świat. A było to już pięć lat temu. Zaledwie dwa dni wcześniej straciliśmy naszą 15-letnią pekinkę. Smutek i pustka były tak wielkie, że szybko zapadła decyzja o nowym szczeniaku w domu. Wybór od razu padł na ENYĘ, chociaż istniało duże prawdopodobieństwo, że nie będzie mogła uczestniczyć w wystawach z powodu drobnej wady zgryzu. Prawdopodobieństwo wkrótce zamieniło się w pewność, ale nie żałujemy naszego wyboru. Nasza ENYA jest najlepszym psem, jakiego mogliśmy sobie wymarzyć. W tym roku "straciła" swoją ukochaną pańcię po raz drugi. Cztery lata temu musiała ją posłać na studia, a teraz oddała ją nowej rodzinie i widuje ją rzadko. 
Wczoraj znowu nadarzyła się okazja, by przyjąć tradycyjną pozycję "do nauki", co skrupulatnie wykorzystał mój mąż i sfotografował ENYĘ wykorzystującą swoją ukochaną panią jako wygodne miejsce do drzemki, w czasie, kiedy Barbara przymierza się do kolejnego egzaminu.


niedziela, 28 grudnia 2014

Wymianka świąteczna i prezenty gwiazdkowe

Poszłam przed świętami do sklepu "hobbystycznego", który niedawno zaistniał w naszej wsi. Wybrałam kilka drobiazgów. Przy okazji miło sobie pogadałam z Ewą, która jest tam gospodynią. Poznałyśmy się już wcześniej. To właśnie ona uczyła mnie decoupagu, filcowania i malowania na tkaninie. Prowadzi pracownię artystyczną "EWUCHA"(klik) Jest bardzo zdolną osobą. Zajmuje się wieloma dziedzinami rękodzieła, ale nie koralikuje. W czasie naszej pogawędki zaproponowała mi wymiankę. Ja zrobiłam dla niej bransoletkę, w której główną rolę odgrywał kolor niebieski:

Użyłam koraliki Toho 8/o. Sznurek na 6 koralików w okrążeniu. Schemat prościutki - 3 niebieskie, 1 czarny, 1 różowy, 1 czarny.
Od Ewy otrzymałam zaś prześliczną ogromną filcową bombkę na choinkę:



Przy okazji wymyśliłam też, jak wykończyć bransoletkę, na którą miałam za mało koralików. Sznurek był zbyt krótki. Dołożyłam więc koralikową kuleczkę. Dzięki temu zabiegowi powstał śliczny drobiazg, który stał się prezentem dla mojej córki. Nawet nie przypuszczałam, że tak bardzo się z niego ucieszy.


Wykorzystane koraliki: Toho 8/o. Sekwencja: 3 czarne, 1 tęczowy - 6 koralików w okrążeniu.

środa, 24 grudnia 2014

Serdeczne życzenia świąteczne

Pokój zamieszka, kiedy Pan przybędzie. 
W adwentowej refleksji, w skupieniu przy konfesjonale, w ciszy wyczekiwania na wigilijną gwiazdę, do gorącego i otwartego serca niech przyjdzie Pan i umocni nas swoim pokojem, byśmy go mogli rozdawać wszędzie tam, gdzie niepokój. 
Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga.

wtorek, 23 grudnia 2014

Najlepszy prezent na świecie!

Mam! Mam! Mam! Marzyłam o nim 15 lat. Długo nie można było przełamać istniejącej w naszych głowach bariery cenowej. Nasza przyjaciółka kupiła na raty, szwagierka za gotówkę. I to właśnie ona skutecznie namówiła połowę rodziny kupno tego cudeńka. Wspaniale się stało, że właśnie przed świętami dostałam tak wspaniały prezent. Czujecie, jak w tym momencie pachnie u mnie makowcem? Nie? Wielka szkoda...
Jutrzejsza wieczerza wigilijna będzie dla mnie jak... bułka z makiem. O jedna z tych, które zrobiłam, jako pierwsze:
Ciasta już upieczone, uszka i pierogi ulepione. Zaraz zrobię pasztet. Na jutro zostaną tylko gołąbki i barszczyk. I można zacząć świętowanie. A wszystko to dzięki mojemu nowemu kuchennemu przyjacielowi o nazwie THERMOMIX
Na szczęście rybami zajmuje się mój mąż (wspaniały człowiek!)


czwartek, 18 grudnia 2014

And the winner is...

Ogromnie miło mi, że trzy koleżanki zechciały, by ich choinkę przystroiła moja bomba. W związku z tym bardzo proszę Elcję i Karolinę, by jak najszybciej, najlepiej przez formularz kontaktowy (na prawym pasku tego bloga), wysłały mi swój adres pocztowy, tak by przesyłka zdążyła do Was dotrzeć jeszcze przed świętami. Do Basi ozdoba już powędrowała. 
Jeżeli Karolina znajdzie wolny czas, to zapraszam, by odebrała swoją banieczkę osobiście.
Ja już dostałam prezent od Mikołaja, na urodziny, imieniny, pod choinkę i jeszcze z innych okazji na cały przyszły rok. Jestem mega zachwycona. Napiszę o tym w następnym poście. Zapraszam.


U nas jest teraz taka pogoda: