O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

niedziela, 25 września 2016

Book Gecko i Mouse Bookmark

 Po prostu mnie urzekły, chociaż dla niektórych wyglądają makabrycznie. I w zasadzie ci niektórzy mają rację. Mnie jednak  przede wszystkim bawią, więc rzuciłam inne robótki i bawię się tymi zakładkami.

 
Powstaną następne, bo chętnych nie brakuje: "Zrób mi taką... Mi też... Dla mnie też..." 
Kurczaki, co to? Święta? Mikołajki? ;) Wszystkim jednak obiecuję: "Zrobię, zrobię..."
A jedna nawet osoba zażyczyła sobie: "Ja też chcę taką, tylko niech to będzie sowa". Sowę to już muszę wymyślić sama. 
I jeszcze kilka fotek ze wspólnej sesji zdjęciowej:





piątek, 23 września 2016

Rat book

Tak bardzo mi się spodobał pomysł, że wszystko rzuciłam i zrobiłam zakładkę: 



Szczurek już ma nową właścicielkę, więc muszę zrobić następną. I coś tak czuję, że na tych dwóch się nie skończy...

środa, 21 września 2016

Naszyjnik z Malezji

Podobno był zrobiony z granatów. Jakoś trudno mi w to uwierzyć... Moja koleżanka z pracy przywiozła go sobie jako pamiątkę z wycieczki do kraju, o którym pisała pracę magisterską. Lubiła go i często nosiła - aż w końcu się zepsuł. I co? Wiadomo - Jola zajmuje się koralikami, to będzie umiała go naprawić. W efekcie dostałam takie coś:
Obejrzałam go sobie z każdej strony. Zauważyłam, że zrobiony jest nie znaną mi techniką, a koraliki mają bardzo nieregularny kształt.
Kilka dni myślałam, co mogę z tym fantem zrobić. A potem poszłam na całość. Rozprułam to wszystko, nawlekłam na kordonek i zrobiłam sznur szydełkiem - sposobem, który pokazywałam tutaj (klik)
Wyszło całkiem, całkiem. Naszyjnik był prawie taki sam, jak oryginał - i grubość, i długość. Byłam zadowolona do momentu, gdy zorientowałam się, że srebrne końcówki, które kupiłam są za małe :( , by je wkleić.
Znowu miałam myślenice przez kilka dni. Rozwiązanie wymyśliło mi się samo - najprostsze z możliwych - w czasie snu. Znowu sprułam cały sznurek, po czym wyszydełkowałam go od nowa, tylko pierwsze i ostatnie trzy okrążenia mają mniej koralików. Dodałam dwa srebrne karabińczyki, dzięki którym będzie można naszyjnik zawiesić na łańcuszku, sznurku, albo rzemyku.
Teraz naszyjnik prezentuje się tak:


Koleżanka jest zadowolona, bo bardzo lubiła tę biżutkę i cieszy się, że nie musiała jej wyrzucić.

piątek, 16 września 2016

Reklama dźwignią handlu?

Jak ten czas szybko leci... Już dwa lata minęły od ślubu i wesela mojej córki. Dojrzała już do tego, by przekazać swoją suknię ślubną w ręce kolejnej szczęśliwej panny młodej. Obiecałam jej, że pomogę rozesłać w świat wiadomość o tym fakcie. Wszystkie zainteresowane narzeczone zapraszam więc pod ten adres.
 

środa, 7 września 2016

Ślubne balerinki po raz drugi

Po dłuższej przerwie w blogowaniu powracam z balerinkami, w których bawiła się Panna Młoda na weselu.  Pisałam o nich tutaj (klik). Fotki nie są moje, ale dostałam zgodę na ich udostępnienie. 
Oto jak prezentowały się na stopach Madzi:
A już niedługo (mam nadzieję) pokażę nowe buty, które bardzo krytykują moje córki, ale mnie szalenie się podobają. Niedużo brakuje do ich ukończenia....
Witam też nową koleżankę - Basię Dunaj. Cieszę się, że dołączyłaś do grupy obserwatorów. Mam nadzieję, że zagościsz w Cichym Kąciku na dobre.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Smutny dzień w Caviarni

Dzisiaj jest bardzo smutny dzień. Nasza kochana Sabinka odeszła w nocy za Tęczowy Most. Dołączyła do innych moich zwierzaków, które już nigdy nie będą cierpiały. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci i naszych sercach.


Żegnaj kochany prosiaczku. 



wtorek, 2 sierpnia 2016

Koszulka indywidualna

Kupiłam sobie takie oto pastele do tkanin:
Kiedyś miałam przygodę z malowaniem tkaniny farbami akrylowymi.

Znalazłam w domu nieużywaną jeszcze bawełnianą koszulkę w rozmiarze dziecięcym. Ten fakt plus mój zakup dał interesujący wynik.
Ta strona została pomalowana przeze mnie. 


A ta jest efektem pracy mojej utalentowanej córki.

Praca jest dziecinnie prosta. Należy najpierw wyprasować tkaninę i naciągnąć ją, na przykład tak, jak sweterek do blokowania. Następnie bezpośrednio na materiale narysować obrazek, nałożyć papier śniadaniowy (lub taki do drukarki) na ten malunek i przeprasować gorącym żelazkiem. Według zapewnień producenta tak zakonserwowaną odzież można prać nawet w pralce, w temperaturze 30°C. Z tym praniem, to jeszcze się okaże...
Obu nam spodobało się to zajęcie. 
Nie będę pytać, który obrazek jest ładniejszy, bo wiem, jaka byłaby odpowiedź ;)
W naszym domu nie mieszka taka mała osóbka, więc koszulka została przeznaczona dla mojej bratanicy. 

wtorek, 26 lipca 2016

Ballerinki dla panny młodej

Nagle, w środę, otrzymałam telefon od koleżanki, która poprosiła mnie, by zrobić balerinki dla jej córki do ślubnej kreacji!!! Byłam skołowana - która normalna dziewczyna chce iść na wesele w szydełkowych butach? Okazało się, że chodzi o obuwie zastępcze, które będzie specjalnie ozdobione. Równie dobrze mogłyby to być zwykłe tenisówki, ale chodzi o pudrowy róż. Takiego koloru nie było. Była za to włóczka - Baśka Lux (skład: 60% akryl + 40% wełna, 100g/280m). Użyłam dwa rozmiary szydełek: na podeszwę 2mm, na wierzch - 3 mm.
Wybór padł na projekt z Ravelry:



 
Zrobiłam coś, co jest bazą. 




Właścicielka sama ją ozdobi. Jeżeli zechce obdarzyć mnie zdjęciem tego, co wymyśliła, to pokażę je także.
Polecam ten opis. Przyjemnie się go dzierga. Pewnie jeszcze po niego sięgnę, ale następnym razem jedną szydełkową warstwę podeszwy zastąpię filcem, co uczyni butki bardziej trwałymi. 
A czy wy macie jakieś patenty na mocne podeszwy?

07 września 2016
Kto chce widzieć, jak butki prezentowały się na stopach Madzi, przechodzi do tego posta (klik)

wtorek, 12 lipca 2016

Naciągaczki

Znacie ten problem, kiedy słabo naciągnięte boczne brzegi kanwy fruwają, jak skrzydła motyla? Dla mnie to jedna z najbardziej wkurzających rzeczy w wyszywaniu na krośnie. Okazuje się, że Rosjanki są  zdolne i znalazły lekarstwo na tę bolączkę hafciarek. Pomocne coś, co wymyśliły nie ma nawet polskiej nazwy. Po rosyjsku nazywa się to боковая натяжка канвы. Przeczytałam o przydasiu na jednym z blogów, na własne potrzeby nazwałam naciągaczkami i żeby nie zgubić namiarów, dodałam autorkę do znajomych. Kobieta od razu do mnie napisała (zna język polski!) - wywiązała się bardzo przyjemna konwersacja. Efektem było zmówienie takich właśnie naciągaczek, które są już u mnie i pewnie niedługo pomogą mi w wyszywaniu ufoka, czekającego na wykończenie.... nawet nie napiszę jak długo, ale bardzo długo.
Wybór nie był łatwy. Mogłam decydować o kolorze gumek, żabek i rodzaju ozdobnej przywieszki. 
Po otrzymaniu paczki i rozpakowaniu jej zobaczyłam takie coś:






Znalazłam też filmik na YT, który pokazuje, jak używać pomocnika.
 Gdyby ktoś chciał skorzystać z tego pomysłu, to TUTAJ są namiary na twórczynię tego "cosia".

poniedziałek, 4 lipca 2016

Absolutorium

Moja córka skończyła studia!
Zaprosiła męża, rodziców i siostrę na absolutorium. Piękna i wzruszająca to była uroczystość. 
Jestem dumna, jak paw.
Mamy w rodzinie pierwszego lekarza :D

czwartek, 23 czerwca 2016

Klapki w ciapki

Włóczka jest tak stara, że pewnie starsza jest od niejednej z czytelniczek tego bloga. Była tworzywem dla różniastych bluzeczek i letnich sweterków, aż w końcu przyszła pora, by zrobić z niej coś, co będzie ostatnią rzeczą w jej życiu - klapeczki. Po czymś takim już nie odzyskam materiału do kolejnych projektów.
A oto jak powstawało proste obuwie.
Na początku, jak zwykle, kupiłam filcowe wkładki do butów odpowiedniego rozmiaru.


Następnie zrobiłam szydełkiem cztery spody (na zdjęciu są tylko dwa).

Zeszyłam ze sobą po dwa spody, wkładając do środka filcowe wkładki.

Wyszydełkowałam dwa trapezy.

Przyszyłam je w odpowiednim miejscu do podeszw.

W efekcie uzyskałam takie oto klapki.

Proste, łatwe, szybkie. Polecam każdemu.

U nas jest teraz taka pogoda: