O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

poniedziałek, 24 listopada 2014

Bransoletka "Księżniczka Kate"

Na początku musiałam zrobić wywiad, czy jubilatka-osiemnastolatka w ogóle nosi takie ozdoby. Potem musiałam zdobyć potrzebne koraliki. No i za żadne skarby nie mogłam wpaść na to, jak szukać po sklepach internetowych "cup chain". No, nigdzie go nie było! Przez przypadek wreszcie odkryłam, że po naszemu to jest "taśma cyrkoniowa". Nie mogła być byle jaka - tylko od Swarovskiego. Z pozostałymi koralikami nie było problemu. Zgromadziłam takie materiały:



 A z nich udało mi się zrobić bransoletkę:


Inspiracją był ten film znaleziony na youtube.

sobota, 15 listopada 2014

"Razemrozpinany" część 1

Zaczynam z Intensywnie Kreatywną dzierganie razemrozpinanego. Tylko, że ja będę robić żakard moją metodą, którą pokazałam TU
Projekt dziergany jest na podstawie swetra z DROPSA. Tego konkretnie:

Włóczka już dawno gotowa, próbka zrobiona, a druty aż się rwą do nowej robótki. Dobrze, że dzisiaj skończyłam te drugie trampki dla zięcia, bo miałabym wyrzuty sumienia, że zaczynam coś nowego, a stara robótka cierpi nie skończona. Tak naprawdę to już mam ze dwa-trzy takie cierpiące projekty, ale nie będę na razie o nich pisała. Szkoda po prostu słów.

czwartek, 13 listopada 2014

Zaproszenie

Wchodzę sobie dzisiaj na Ravelry (rzadko to robię) i widzę, że mam nową wiadomość. Otwieram, a tam zaproszenie do group for knitters and spinners in Poland. Szybko tam pobiegłam i widzę, że jest tam duuużo fajnych babeczek. No to od razu się zadomowiłam i zachęcam wszystkich czytających mojego bloga, żeby też do nas dołączyli. Fajnie, że można sobie pogadać po polsku i nawet jest spis polskojęzycznych przepisów dziewiarskich.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Jak oszaleć, to na całego

Obiecałam lepsze zdjęcia moich pierwszych wydzierganych butów sportowych. Oto one:


A zgodnie z tytułem posta na warsztacie są kolejne, tym razem dla ulubionego (bo na razie jedynego ;) zięcia:

I jeszcze są plany na następne obuwie domowe, tym razem nie sportowe, a takie bardzie "dziewczyńskie", bo dla moich córek. Na zdjęcia znowu trzeba poczekać.
Jak widać święta się zbliżają ;)

U nas jest teraz taka pogoda: