O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

piątek, 10 listopada 2017

Szydełko tunezyjskie dla początkujących - lekcja nr 5

Tematem piątej lekcji w szkole szydełka tunezyjskiego są wzory żakardowe. Postanowiłam zrobić sobie kapcie, bo stare już zbrzydły i czas najwyższy zastąpić je nowymi. Wybrałam bardzo ładny wzorek i kolory też niczego sobie. W czasie pracy zorientowałam się, że należy pruć (a jakże!). Niestety kapeć wychodzi zdecydowanie za mały. Nie wiem, czy zdążę do końca listopada z tym zadaniem, więc zgłaszam to, co wyszydełkowałam, bo wzorek jest, więc formalnie warunek zaliczenia lekcji został spełniony. Jeśli mi się uda zrobić większe kapcie do końca listopada, to najwyżej jeszcze raz zgłoszę wykonanie zadania nr 5 😉


8 komentarzy:

  1. To wielka szkoda, że kapeć wyszedł za mały.
    Zastanawiałam się jak się robi podeszwy w takich kapciach. Może jak będziesz robić te większe kapcie to zrobisz kilka zdjęć w trakcie pracy i wyjaśnisz nam co i jak.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobienie podeszwy jest najprostszą częścią takiego kapcia. Mogę cyknąć kilka zdjęć. Nie ma problemu.

      Usuń
    2. A mnie ta podeszwa jakoś najbardziej przeraża :) Jeszcze nigdy nie robiłam kapci.

      Usuń
  2. T zdecydowanie nie jest dzierganie dla początkujących:) Świetnie zrobione:) Ciekawa jestem Twoich storczyków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam, bo ja to wykonuję zwykłe proste rzeczy. Dla mnie "rzucenie się" na coś takiego jak kapcie jest nierealne :) Wzorki fajne, kolorki też, wiec fajne papucie się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne kapcioszki będą:)Można jakieś informacje jak sie takowe robi? Ja bym nie pruła tylko w drugą stronę dorobiła tyle ile trzeba ,np by pięty w białym kolorze były :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzór mi się bardzo podoba! Chętnie bym zrobiła takie fajne kapcie, ale brakuje mi odwagi i czasu, bo boje się że dopiero za entym razem dałabym radę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej szkoda że za małe, ale może dla wnusi :P na kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że mnie odwiedzasz. Zapraszam częściej.
Zostaw komentarz, bo każdy dodaje mi skrzydeł!
I chociaż możesz pozostać anonimem, to zdradź chociaż swoje imię, bym wiedziała, jak się do Ciebie zwracać.

U nas jest teraz taka pogoda: