O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

wtorek, 6 października 2015

Portret ślubny - odsłona czwarta

Powracam do tego portretu trochę z obawą. W lecie zarzuciłam wyszywanie, bo miałam problem z doborem nici. Sukienka i garnitur są prawie gotowe. Nie jestem do końca z nich zadowolona, ale już są. Fryzury gotowe. Mam nawet pomysł na bukiet panny młodej, żeby nie "wtopił się" w sukienkę. I jeszcze tylko buźki mi zostały. Młoda para nie może być żółta, ani zbyt brązowa. Mam już trzeci, czy czwarty zestaw nici i nie jestem przekonana. No, ale cóż - w końcu trzeba wziąć tego byka za rogi i dokończyć dzieło, które w tym momencie wygląda tak:







 Próbowałam też dzisiaj zrobić kilka fotek mojej ENYI. Niestety, na każdej mruży oczy, przez co wygląda niezbyt ciekawie. Zrobiłam jej chyba z dziesięć ujęć i dało się wybrać tylko te:

 Wygląda na znudzoną, a nawet trochę groźnie i można pomyśleć, że ma zeza. Tymczasem w czasie sesji była radosna i chętnie pozowała z każdej strony.
Czy ktoś ma pomysł, jak zrobić fotkę z lampą, żeby pies nie mrużył oczu?
 

10 komentarzy:

  1. Trzeba bez lampy:) Zrobię jej, jak będzie dobre światło. Poza tym kostka to niezbyt ciekawe tło! Niestety Enia jest zupełnie niefotogeniczna, wygląda jak kosmita na tych zdjęciach!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci rację - jest niefotogeniczna. W rzeczywistości jest naprawdę piękną przedstawicielką swojej rasy. Jako szczeniak fajnie prezentowała się na zdjęciach, ale teraz...

      Usuń
  2. Moim zdaniem kwiaty powinny być w jakimś intensywnym kolorze żeby je było widać:) Będzie ciekawa pamiątka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty były białe, niestety zlały się trochę kolorystycznie z sukienką. Na razie mam pewien pomysł, co zrobić, ale najpierw chcę wyszyć młodym buzie i ręce. Potem będę kombinować dalej.

      Usuń
  3. Ale kochany pieseczek :) a co u świnek, dawno ich tu nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to trzeba będzie szybko naprawić ten błąd. Spróbuję namówić moje kumpele na kolejną sesję fotograficzną.

      Usuń
  4. Eniya to piękny psiak, ale szkoda mu walić lampą po oczyskach. Co do ujęcia, myślę, że nie powinno być na wprost samej mordki, bo fotografia spłaszcza, nie daje efekty wymiarowości. Troszkę z boku będzie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rada doskonała - dziękuję bardzo. Teraz jeszcze muszę znaleźć sposób, by namówić ENYĘ, żeby zechciała przez dwie sekundy się nie ruszyć ;) Jeśli mi się to uda, to następnym razem zaprezentuję lepsze fotki.

      Usuń
  5. ambitne dzieło, czekam na ciąg dalszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, taki komentarz dodaje sił do dalszej pracy. skoro ktoś czeka na postępy, to nie można zarzucić pracy.

      Usuń

Dziękuję, że mnie odwiedzasz. Zapraszam częściej.
Zostaw komentarz, bo każdy dodaje mi skrzydeł!
I chociaż możesz pozostać anonimem, to zdradź chociaż swoje imię, bym wiedziała, jak się do Ciebie zwracać.

U nas jest teraz taka pogoda: