O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

poniedziałek, 15 lutego 2016

Portret ślubny - odsłona piąta

A idzie mi to wyszywanie, jak nie przymierzając, krew z nosa. 



Co wyszyję, to mi się kolor nie podoba i pruję. Ale bukiet jest już gotowy. Również nie jest idealny, ale nie będę go zmieniać. 
Zostanie taki i basta! W sumie cel osiągnęłam - kwiaty są białe, ale nie zlewają się z sukienką. Nawet sobie nie wyobrażałam, że koraliki, które w pojemniczku są wyraźnie w różnych odcieniach, na obrazku wyglądają identycznie. Zanim dobrałam kolory, to musiałam kupić 6 różnych rodzajów koralików. Teraz trzeba coś wymyślić, żeby je zużyć. I tak to się wszystko kręci...
Witam nową obserwatorkę - Lacrimę - czuj się dobrze w moim Kąciku.

10 komentarzy:

  1. Zapowiada się przecudnie, nic nie kombinuj. PO pierwsze, z Twojego punktu widzenia, czyli ok. 30 cm od oczu wygląda jak wygląda. Takie obrazy są jak te prawdziwe malowane na płótnie - ich prawdziwy urok widać gdy wiszą na ścianie, to samo dotyczy kolorów mulin i koralików, zbyt blisko wszystko się zlewa. Jak skończysz będzie prawdziwe mistrzostwo !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa dopingu - są mi naprawdę potrzebne przy tym projekcie.

      Usuń
  2. Z mojego punktu widzenia bukietu nie trzeba zmieniać:) Oby tak dalej a będzie świetna pamiątka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa jaki będzie efekt końcowy. Trzymam więc kciuki, żeby wyszywanie szło Ci jak bułka z masłem, a nie jak krew z nosa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siadam i czekam niecierpliwie, aż skończysz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie taki haft to czarna magia , albo biala , bo na bialo haftujesz.Poczekam na calosc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd ja znam "ten ból" - wyszywam i wyszywam a efektu ciągle nie widać:)Ale bukiet wygląda fajnie - tak 3D. Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję, że wpadłas do mnie, bo dzieki temu odkryłam Twój blog. Ciekawie tu, ładnie. Popatrzeć jest na co i skorzystać z podpowiedzi. Super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie i miło mi, że chcesz korzystać z tego, czym chcę się podzielić.

      Usuń
  8. Wychodzi bardzo ładnie. Ja bym nie miała cierpliwości do tak dużego haftu.Podziwiam:)
    A co u zwierzaczków słychać?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że mnie odwiedzasz. Zapraszam częściej.
Zostaw komentarz, bo każdy dodaje mi skrzydeł!
I chociaż możesz pozostać anonimem, to zdradź chociaż swoje imię, bym wiedziała, jak się do Ciebie zwracać.

U nas jest teraz taka pogoda: