O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

niedziela, 31 stycznia 2016

Lusia

Poczułam (klik) wielka potrzebę, by zrobić sukienkę dla lalki. Problem w tym, że nie miałam pod ręką żadnej. Zaproponowałam nawet córce, że zrobię sukienkę dla misia, który ciągle mieszka w jej pokoju. Niestety nie wyraziła na to zgody, bo miś jest facetem o imieniu Filip i nie nosi sukienek. Nie pozostało nic innego, jak zrobić lalkę, by pomogła mi zaspokoić moją potrzebę. Przyszła więc na świat Lusia, złotowłosa piękność (zrobienie tych loków było chyba najbardziej pracochłonną częścią przedsięwzięcia). 


I całkiem sobie spora - ma około 30 cm wzrostu.


Młodsza pociecha złośliwie stwierdziła, że szydełkowa panna przypomina do złudzenia pewną panią z telewizji, która rewolucjonizuje polskie restauracje ;) 
Nawet mój mąż, który na codzień jest ponad takie sprawy, powiedział z uśmiechem: "Udała ci się ta lalka". To najbardziej mnie ucieszyło.
I jeszcze Lusia na stojąco:

14 komentarzy:

  1. I wyszła superowa jasnowłosa piękność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Istna Magda Gessler :).
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. super lalunia...pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!!! Laleczka jest fantastyczna! Wspaniałą ma fryzurę i sukienkę. I jeszcze te buciki :))
    Możesz zdradzić jak mocowałaś włosy? Kupiłam kiedyś podobne włosy ale jakoś tak leżą i leżą... Może dzięki Tobie zmobilizuję się i przyczepię je jakiejś lalce do głowy...
    A jeśli chodzi o Filipa, to faktycznie, byłoby trochę niezręcznie jakbyś mu zrobiła sukienkę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby opisać, jak to robiłam - muszę przygotować odrębny post. Zaraz to zrobię.

      Usuń
  5. Całkiem niezła ta Lusia:) Loczków pozazdrościłam bo nie mam takich:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to zawsze marzyłam sobie o tym, żeby mieć córeczkę z taką burzą loków na głowie. Los jednak obdarzył mnie dziewczynami, które mają bujne czupryny, ale włosy proste, jak druty ;)
      Musiałam więc zrobić lalkę z loczkami.

      Usuń
  6. Dopiero dziś trafiłam na Twoją Lusię, jest fantastyczna, no a skojarzenie z Tą od rewolucji poprawiło mi humor i pójdę spać o ciut weselsza, bo nie bardzo mi się śmiać chce ... Jeśli Lusia ma jakąś rozpiskę na siebie to chętnie zaadoptowałabym :)
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Moja guru szydełkowa chce ode mnie rozpiskę. Trzeba to kredą w kominie zapisać :d

      Usuń

Dziękuję, że mnie odwiedzasz. Zapraszam częściej.
Zostaw komentarz, bo każdy dodaje mi skrzydeł!
I chociaż możesz pozostać anonimem, to zdradź chociaż swoje imię, bym wiedziała, jak się do Ciebie zwracać.

U nas jest teraz taka pogoda: