O mnie

Moje zdjęcie
Moją największą pasją jest kynologia. W wolnych chwilach zajmuję się haftem, dzierganiem na drutach i szydełku oraz czytam książki. Moim nowym hobby od niedawna jest decoupage, a także tworzenie biżuterii z koralików. Ten blog kieruję do wszystkich, których zaciekawią moje prace, a także tych, którzy chcieliby cieszyć oko zdjęciami moich zwierzęcych przyjaciół.

Obserwatorzy

wtorek, 28 kwietnia 2015

Zgaduj, zgadula

Postanowiłam, że troszkę zdradzę i pokażę fiki miki, które teraz wyszywam. Nic jednak nie ułatwię, a żeby było zabawnie, to proszę zgadywać, co to może być.... Pierwsza osoba, która prawidłowo w komentarzu napisze, jakie to cuda teraz nitką wyczarowuję, dostanie ode mnie nagrodę - bransoletkę wykonaną przez autorkę tego bloga (to oczywiście ja, ale tak napisałam, żeby było ciekawiej). Byłabym mocno zdziwiona, gdyby już teraz znalazł się ktoś, kto wymyśliłby, co mam na tamborku. Zaglądajcie więc tu od czasu do czasu, bo będę pokazywać moje postępy hafciarskie. Zabawa trwa do momentu odgadnięcia przez kogoś tematu wyszywanki lub zakończenia wyszywania i zaprezentowania efektu końcowego.
Odsłona pierwsza:
I co? Miałam rację, a czy może już ktoś wie, co to jest?
P.S. 
Zabawa nie dotyczy mojej rodziny, która zna odpowiedź. A jeżeli ktoś z nich chciały dostać bransoletkę, to wystarczy mi tylko o tym powiedzieć...

piątek, 10 kwietnia 2015

Pierwsza serwetka filetowa

Ja wiem, że Ameryki nie odkryłam, ani nawet nie zrobiłam niczego trudnego. Jednak jest to moja pierwsza w życiu zrobiona serwetka na szydełku, więc cieszę się z niej, jak małe dziecko z lizaka. Przez trzy dni odstresowałam to nieszczęsne niedobranie koloru do obrazka. Zrobiłam coś fajnego i wracam już do mojego wyszywania.


Tę serwetkę robiłam wg videotutka składającego się z 6 filmików. A tutaj (klik) jest link do napisanego schematu tej serwetki.
Oto pierwszy z filmików:

czwartek, 9 kwietnia 2015

Przepis dla Basi N.

Żałuję, że nie mogę poczęstować Cię, Basiu, tymi (klik) drożdżówkami. Mogę jedynie zaserwować Ci przepis, wg którego moja Krysia upiekła te słodkości.
SKŁADNIKI:
Ciasto
220 ml mleka
40 g drożdży prasowanych
10 dag cukru
0,5 kg mąki tortowej
80 g masła
1 jajko
0,5 łyżeczki soli
białko z jednego jajka

Masa serowa
1 jajko
70 g cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
0,5 kg sera białego (twarogu)
10 dag śmietany 18%

WYKONANIE
Ciasto
Z podanych składników wyrobić ciasto, nakryć czystą lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Następnie uformować gruby wałek, podzielić go na krążki, z których ulepić placuszki o średnicy około 10 cm, znowu zostawić do wyrośnięcia przez około 30 min. Następnie na środku każdego placuszka uformować wgłębienie.
Masa serowa
Utrzeć jajko z cukrem i cukrem wanilinowym. Ser zmielić, dodawać stopniowo do ucieranego jajka, wymieszać ze śmietaną. Wypełniać masą serową wgłębienia w placuszkach. Posmarować placuszki białkiem i piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez 20 minut. Podawać po ostudzeniu (jeżeli jakieś jeszcze zostaną).

SMACZNEGO

Wielkanocna wymianka

Moje orawskie jajko (klik) powędrowało, jako główna część prezentu wielkanocnego, do Alicji Sz. Natomiast ja od Ali dostałam ślicznego wyszywanego kurczaczka w towarzystwie słodkości.
Dodając do tego kokoszkę, którą dostałam od Uli (klik), to chyba dostałam teraz więcej prezentów niż pod choinkę w czasie ostatnich Świąt Bożego narodzenia ;)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Za siedmioma górami...

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami, za siedmioma drogami i jeszcze trochę dalej niż północ w maleńkim domku na kurzej stopce mieszkała sobie Baba Jaga. Pewnego dnia wyszła ze swojego domu, spojrzała w niebo i rzekła: "Cholera jasna! Dlaczego ja tak daleko mieszkam?"

Skomentowałam na forum pracę koleżanki, którą wykonała na kiermasz wielkanocny. Napisałam, że żałuję, iż nie mogę nabyć owego cudeńka, bo mieszkam zbyt daleko. Dwa dni przed świętami dostałam od niej wielką kopertę, w której znalazłam to żółte coś:
W środku była jeszcze kartka z życzeniami i dopisek, że to jest z racji dalekiego mieszkania. 
Warto mieszkać daleko, prawda?

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Wielkanocne jajo na orawską modłę

W zeszłym roku na choinkę zrobiłam takie (klik) orawskie bombki. Czytelniczki bloga uznały, że są ładne. Podobały się także moim koleżankom z forum Haftowanko. Dlatego, kiedy zorganizowano wielkanocną wymiankę świąteczną postanowiłam, że wykonam pisankę w orawskim stylu. Wykonałam takie jajo:

Podoba się Wam?

sobota, 4 kwietnia 2015

Życzenia na Wielkanoc

 

Niech Zmartwychwstanie Pańskie, 
które niesie odrodzenie duchowe, 
napełni Was spokojem i wiarą. 
Niech da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli 
z ufnością, nadzieją i optymizmem 
patrzeć w przyszłość.

Radosnych Świąt Wielkanocnych 
oraz smacznego święconego jajka 
w gronie najbliższych 
życzę wszystkim Czytelnikom
 Jola z Caviarni

środa, 1 kwietnia 2015

Drożdżówka z serem

I to nie jedna! Moja młodsza córka po raz pierwszy w życiu upiekła przepyszne drożdżówki z serem. Jedna z nich nawet nie doczekała w całości, by ją porządnie "obfocić". 


Starsza pociecha bardzo skrytykowała fakt, że opychamy się słodkościami. Mądrala - była 100 km dalej i nie czuła tego zapachu. Zmieniła zdanie, kiedy wkrótce nas odwiedziła. Krysia naszykowała już kolejną porcję. Wtedy okazało się, że temu aromatowi i - przede wszystkim - smakowi naprawdę trudno się oprzeć :)

U nas jest teraz taka pogoda: