Oj, zdecydowanie wyglądają, chyba muszę popełnić coś podobnego, bo u mnie do tej pory truskawki tylko w formie koktajlu, surowej, i dżemu truskawkowo-ananasowego ;)
Dziękuję, że mnie odwiedzasz. Zapraszam częściej. Zostaw komentarz, bo każdy dodaje mi skrzydeł! I chociaż możesz pozostać anonimem, to zdradź chociaż swoje imię, bym wiedziała, jak się do Ciebie zwracać.
Wszystkiego najlepszego:)) A prezent całkiem apetyczny:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za życzenia.
UsuńWszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńWszystkiego dobrego:) Taki prezent z pewnością bardzo cieszy:)... i smakuje:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję za życzenia. A prezent był wyśmienity.
UsuńOj, zdecydowanie wyglądają, chyba muszę popełnić coś podobnego, bo u mnie do tej pory truskawki tylko w formie koktajlu, surowej, i dżemu truskawkowo-ananasowego ;)
OdpowiedzUsuńJeżeli jeszcze nie próbowałaś drożdżówek z truskawkami i kruszonką, to zdecydowanie polecam, póki jeszcze można kupić świeże owoce ;)
UsuńO wow jakie pyszności
OdpowiedzUsuńTo prawda - cieszyły nie tylko oczy, ale i podniebienie.
Usuń